... chodzić do szkoły do Wiela z dziewczynami ze scholi ;_; Byliśmy na wycieczce do Białgóry nad morze na trzy dni... Było tak fajnie... Dagamara, Blondi, Kapusta, Marcelinga... :) Na mnie mówili Kaźga i Kazik Nawet kupiłam sb plakietke na drzwi z napisem PREZES KAZIK wisi u mnie na drzwiach xd My się razem tak śmiałyśmy z grzywki Gosza... Masakra ;_; Ale nie jest źle, choć lepiej by wyglądał bez xd Mam nadzieje że nie zna adresu tego bloga ;_; Zrobiłam z niego Pou :P Był zadowolony chyba... Poparzyli mu pół twarzy herbatą i się śmiałyśmy że poparzył se grzywkę :) On przybiegł do naszego apartamentu i powiedział że jedną herbate zdążył wypić a drugą na niego wylali LOL :D Nasz pokój był piętrowy byłam na górze z Dagamarą, Blondi i Marcelingą :))) Marcelina zaczela skakać na swoim łóżku i się złamało dopiero teraz wszyscy o tym wiedzą :P Niestety musiała trochę spać na podłodze... :( Marcelinga kupiła Kubek na którym opakowaniu pisało DLA SUPER BABCI a na kubku DLA SUPER MAMY normalnie masakra... Pamiętam ciągle jak nagle Daga się rzuciła na moje łóżko a ja szłam do walizki i sie wywaliłam... Leżałyśmy twarzą w twarz a ja powiedziałam:
-Powiedzieć ci kawał o rybce?
-Tak...
-Gul, gul, gul...
A wszyscy u góry w śmiech xd Pierwszej nocy prawie zasnęłyśmy na łóżku Blondi :P Na śniadanie dostaliśmy bułke z nutellą, szynką i serem Razem 4 bułki xd na pierwszy obiad dostaliśmy zupę pomidorową potem kotleta, a potem ciasto Następnego dnia dostaliśmy zupe warzywna, potem schabowego Następnego dnia dostaliśmy zupe ogorka, rybe i ciasto xd Było nawet dobre :P Ze scholą nawet śpiewałyśmy w kościele tam xd Brat Dagamary (kleryk) grał nam wtedy na gitarze :] Była wielka burza a kiedy sie uspokoiło to było ognisko a ja nie zauważyłam że przede mną stał Gosz a ja nagle przeczesuje włosy i mówię ze smutkiem ach... moja grzywka... Potem po ognisko poszlismy do stołu za nami siedział Gosz a my śpiewałyśmy i układałyśmy złośliwe wierszyki i piosenki o jego grzywce xd Byliśmy oczywiście na plaży, więksi ministaranci mieli wzietą łopate saperke a potem jeszcze 2 szpany miotłe i mopa dostali i zaczeli kopac dół Oni ledwo się mieścili w drzwiach a kiedy ich zasypali w tej dziurze (stali na baczność) to mieli po brode piachu i kto szybciej wyjdzie :P Następnego dnia dokopali sie do wody :] Bylo fajnie na tej wycieczce... Bede tesknic za wszystkimi... Wiem że to nie miało ładu i skladu ale opisałam jednak pół wycieczki jutro opisze jutro bo musze juz isc Bayyyy;* Wasz Kazik :]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz