LOL – śmiech, po którym zapada martwa cisza. Inaczej aktualny stan upojenia śmiechowego. Można powiedzieć, że kogoś wylolowujemy, kiedy gasimy go śmiechem, a lolka to uśmiechnięta lalka. Można sobie zlolować blanta, a miś Kololgol to satyra na niedołężną maskotkę, którą – dla odmiany – dzieci straszyły rodziców. Zwykle używany niezgodnie ze znaczeniem i przeznaczeniem. Czasem dodawane jest do niego słowo „żal”.Kazimierę Szczukę poznajemy po tym, że mówi lold, lola i Klol, mając na myśli lorda, rolę i film Krol, a nie LOL-a.
Jeżeli na pokemoniastym forum powiesz, że LOL oznacza Lots Of Laugh, to zostaniesz nazwany właśnie LOLem. I słusznie zresztą, bo to niegramatyczne – w rzeczywistości zwrot powstał jako skrót od Laughing Out Loud
Tu pisze co to jest LoL teraz napisze coś o tej chorobie i objawach
Lolgazm
LOLOLOLOL! O LOL!
- Osoba cierpiąca na lolgazm
Choroba śmiechowa, bardzo niebezpieczna dla zdrowia. Objawia się głośnym śmiechem i ciągłym powtarzaniem słowa "O LOL!" – tych dwóch procesów nie da się przerwać samemu, dlatego jeżeli zobaczysz kogoś kto właśnie przeżywa lolgazm zabierz ją do szpitala w trybie natychmiastowym. Wtedy nawet nie próbuj powiedzieć dowcipu, ani tekstu o Twojej Starej, gdyż wtedy zwiększa się ryzyko śmierci ofiary.
Teraz jak temu zapobiec:
Jak się ochronić?
Aby zabezpieczyć się przed śmiercią przez lolgazm trzeba wyciąć Strefę Lola. Innym dobrym rozwiązaniem, które nie jest aż tak kosztowne, jest kupienie tabletek depresyjnych ograniczających podatność na śmiech.
Oraz napisze jeszcze jak to dziła:
Twój mózg składa się z różnych stref. Jedna z nich jest odpowiedzialna ze śmiech i inne procesy z tym związane – nazywana jest Strefą L(ola). Kiedy usłyszysz żart to właśnie ona decyduje czy wydaje Ci się śmieszny, a jeśli tak – wysyła na zewnątrz sygnał w postaci śmiechu. Niestety, podczas długiej serii żartów możliwe jest zacięcie sie owej strefy i ciągłe wysyłanie śmiechu oraz wytwarzanie endorfin, których przepełnienie w organizmie powoduje śmierć.
Jak widać mogłam umrzeć... bo przez jakiś czas miałam objawy tego... Jak widzicie teraz wiecie ze trzeba sie czasem opanować a teraz wstawie zdjecie kogoś kto choruje na to:
To by było na tyle w tym poście... Lepiej sie strzeszcie bo mozecie umrzec!
Buziaki, Wasza Kasia;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz